„Między ludźmi wymieniamy się tym co jest dla nas wartościowe – to jest powód szacunku i braku ignorowania się nawzajem”. Moja dzisiejsza notka na X wymogła na mnie odrobinę komentarza. Otóż, ten koncept jak wiele innych możesz sam sprawdzić i nie brać niczego na wiarę jeśli nie musisz.
Zapytasz: Wymiana wartości ? Czy chodzi o pieniądze? Czy może o wiedzę, informacje, a może o umiejętności? Tak, jestem przekonany, że właśnie o to chodzi.
Dlatego potwierdziłem sobie prawdę, że niczego nie ma za darmo. I dzięki za to, bo to często jedyny motywator nas ludzi aby czegoś się nauczyć i robić dobrze. Na tyle dobrze aby dało się to wymienić z drugim człowiekiem na jego wartość.
W dzieciństwie słyszałem, że powiedzenie „coś za coś” wskazywało na złe postępowanie i myślenie, egoistyczne, samolubne.
W praktyce życia okazało się, że to powiedzenie pasuje tym, którzy chcą otrzymywać coś za nic ze swojej strony. Niestety taka postawa uzależnia od darczyńców. Sprowadza człowieka do roli przestraszonego, proszącego, błagającego – co poniektórym darczyńcom bardzo podoba.
Czym wymieniam się z drugim człowiekiem?
Odpowiedzi na to pytanie zacząłem szukać od tego co potrzebne mi jest aby żyć? Ale to już temat na inną okazję.
Jeżeli jednak odrobinę wzbudziłem Twoją ciekawość cześć tej odpowiedzi znajdziesz we wpisie poprzednim.
Pozdrawiam
Paweł Kosinski