O osądzaniu słów kilka

Przyjmując za właściwe (zgodnie z filozofią obiektywizmu), że odpowiedzialny osąd nie opiera się na emocjonalnym widzimisię, a na daniu sobie przemyślanej odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego tak sądzę ?”  powinniśmy osądzać postępowanie własne i innych i być gotowi, że również będziemy osądzani.


Przyjęcie zasady moralnej głoszonej przez „obiektywistów” – „Sądźcie i bądźcie gotowi, że i was sądzić będą” jest przeciwstawna zasadzie „Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni”. Chociaż w mojej interpretacji, ta ostatnia może również wskazywać na:  Nie wydawaj pochopnych, nieodpowiedzialnych sądów abyś i ty nie był w ten sposób sądzony.


Innymi słowy nie ma nic złego w „osądzaniu” jeżeli starasz się zgodnie z własną aktualną wiedzą uzasadnić swój osąd w swojej świadomości oraz uzasadnić go wobec innych, jeśli wymaga tego sytuacja.


Jednak wydaje mi się, że ulegamy złudzeniu, iż z łatwością przychodzi nam osądzanie.
W dobie portali społecznościowych wydaje się, że większość z nas z łatwością „osądza” – wystawiając ocenę pozytywną lub negatywną. Jednak „like” nie jest osądem w sensie własnej opinii a raczej  „wyrokiem” bez uzasadnienia.


Większość „lajkujących” może czuć się jak cesarz rzymski na arenie podczas walki gladiatorów – kciuk do góry (pozwól żyć), kciuk na dół (zabij). Może  dlatego jesteśmy tacy skorzy do szybkiego ferowania wyroków.


W komunikacji, nawet przy użyciu narzędzi internetowych, własny odpowiedzialny czyli uzasadniony osąd ma znaczenie. Myślę, że nie jest to powszechne. Dlaczego ?  Ponieważ obawiamy się brania odpowiedzialności za własny osąd. Ferujemy wyroki: ładny, brzydki, fajny, nie dla mnie, dla mnie i temu podobne skróty myślowe wywołane przeczuciem, instynktem, emocją. Tak jak byśmy nie wierzyli w to co wiemy albo wiedza nasza była niewystarczająca do zdefiniowania tego co stoi za tym „lubię”, „nie lubię”.


Może rozwiązaniem byłoby poszerzanie naszej świadomości poprzez poświęcenie trochę czasu dla zastanowienia nad treścią i próbą wyciągnięcia własnych wniosków, w celu podjęcia kolejnych logicznych kroków, wobec zastanej sytuacji. Zamiast procesu odwrotnego to znaczy  zawężania naszej świadomości do automatycznej reakcji na podany bodziec.


Innymi słowy zamiast zamieniać się w poślinione „psy pawłowa” reagując (wydając wyroki) postawmy na rozum i osądzajmy mądrze siebie, ludzi i rzeczywistość, poprzez odpowiedzenie sobie na proste pytanie: Dlaczego tak sądzę ?


Pozdrawiam

Pawel Kosinski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.