Czasami mam wrażenie, że to, co widzę, jest oczywiste. Że rzeczywistość po prostu taka jest, jaka się wydaje. Ale im dłużej się temu przyglądam, tym częściej pojawia się pytanie: czy naprawdę widzę świat takim, jaki jest… czy raczej takim, jaki potrafię go zrozumieć?
To czwarty i ostatni odcinek serii opartej na pierwszym wpisie:
„O samodzielności, samopoczuciu i przewidywaniu rzeczywistości”. W tym odcinku zatrzymuję się przy czymś bardzo subtelnym. Przy relacji między interpretacją a percepcją.
Bo być może nie chodzi tylko o to, co się wydarza, ale o to, jak mój umysł nadaje temu znaczenie. To spokojna refleksja o tym, jak patrzę na świat — i jak to patrzenie wpływa na to, co w ogóle jestem w stanie zobaczyć.
Posłuchaj także
- Odcinek 50 — Władza wewnętrzna
- Odcinek 51 — Moje myślenie między programem a samodzielnością
- Odcinek 52 — Dlaczego reaguję szybciej niż myślę