Świadome pytania (notatka)

Klucz do trafnych decyzji

„Gdzie jesteś, skąd to wiesz, i co w związku z tym robić?” Odpowiadamy na te znane pytania każdego dnia (bardziej lub mniej świadomie) i zgodnie z odpowiedziami działamy.

O trafności naszych odpowiedzi, na podstawie których w realnym życiu działamy, mówią nam nasze rezultaty. Rezultaty, które umieszczają nas w miejscu, w którym rodzi się kolejna seria pytań do tej „nowej” rzeczywistości (gdzie jestem?, skąd to wiem? i co robić?). Takim schematem poruszamy się w życiu codziennym.

Oczywiście w zależności od sytuacji, do której zadamy sobie te pytania, odpowiedzi mogą być bardzo proste. Dla przykładu weźmy chwilę obecną dotyczącą mojej osoby, wyglądałoby to tak: Gdzie jestem? Siedzę w domu, na kanapie z laptopem na kolanach i piszę moje przemyślenia na temat znajdowania celowości działania. Skąd to wiem? To też jest oczywiste. Co robić? Skończyć notatkę i opublikować ją – dzieląc się moimi przemyśleniami. Proste.

Jeżeli natomiast zadamy te pytania sobie w szerszych kontekstach życia, na przykład: relacji z bliskimi, pracy zawodowej lub własnego dobrostanu to odpowiedzi mogą być bardziej złożone lub nawet trudne do odnalezienia.

Od trafności naszych odpowiedzi, na podstawie których w realnym życiu działamy, mówią nam nasze rezultaty. Wyniki naszych działań, które umieszczają nas w miejscu, w którym rodzi się kolejna seria pytań do tej „nowej” rzeczywistości (gdzie jestem?, skąd to wiem? i co robić?). Takim schematem poruszamy się w życiu codziennym.

Jeżeli choć na jedno z tych pytań odpowiemy sobie nieprawidłowo ( w danym kontekście naszego codziennego życia) to rezultaty naszych działań mogą być nie tylko niezadawalające ale nawet szkodliwe.

Popełnianie błędów jest wpisane w każde działanie i dzięki nim możemy rozwijać nasze umiejętności, pod jednym warunkiem: błędne działanie musi być przez nas rozpoznane ( czyli musimy wiedzieć gdzie jesteśmy. Na dobrej drodze czy w czarnej dziurze).

Nie ma chyba nic gorszego jak utknąć w kręgu nieświadomie popełnianych błędów. Można jednak taki stan rozpoznać gdy rezultaty naszych działań wciąż są niezadawalające.

Pytanie: Gdzie jestem? Można zastosować nie tylko w relacjach z innymi ale skierować je na swój nastrój i kondycję fizyczną. Czyli odnieść je do tego gdzie jestem w moim „wewnętrznym świecie” odczuć, wyobrażeń, reakcji na emocje, które sam wywołuję.

Może jest tam coś do zrobienia? Pewnie tak, zwłaszcza jak rządzą nami zmienne nastroje, które w większości przypadków są rezultatem naszych poglądów i wiary w to czego nie sprawdziliśmy.

Pytanie: Gdzie jestem? W relacji do świata zewnętrznego, materialnego wydaje się prostszym do udzielania odpowiedzi. Wystarczy zajrzeć do własnego portfela, zastanowić się jaką mamy relację z partnerem /partnerką, czy z własnymi dziećmi.

A tak na marginesie. Zapewnienie sobie bezpieczeństwa fizycznego schronienia, pożywienia i ubrania wymaga od nas wypracowywania środków na zaspokojenie tych podstawowych potrzeb egzystencjonalnych. Wydaje się to być oczywiste ale wciąż spotykam się z niezadowoleniem wielu w związku z tą oczywistością.

Pytanie: Skąd to wiem? Jest pytaniem o samodzielne myślenie w związku z sytuacją w jakiej się znajdujemy. Czy polegamy na sobie czy opieramy się na opiniach innych a może odpowiedzi bierzemy z horoskopów i ze snów?

Rezultaty naszego działania pokazują, słuszność naszego źródła wiedzy. W ten sposób weryfikujemy prawdę – działaniem, nie musząc opierać się na wierze. Wszystko co się sprawdza jest prawdą.

Poleganie wyłącznie na podpowiedziach innych ( chociaż inni mogą mieć dobre intencje) nie tylko osłabia w nas poczucie sprawczości ale zdejmuje z nas odpowiedzialność. Brak odpowiedzialności to prosta droga do poczucia bezradności.

Sądzę, że podejmowanie decyzji w oparciu o własny osąd, który wynika z zebrania informacji, faktów i opinii również, jest dobrym sposobem budowania siebie, a każdy popełniony przez nas błąd jest wskazówką do pracy nad sobą. Więc, myślę, że powinniśmy w coraz większym stopniu, jak to jest tylko możliwe, szukać samemu odpowiedzi.

Zresztą, samodzielne znalezienie rozwiązania, na własne bolączki, pozwala nam na odczuwanie nie tyle satysfakcji ale buduje naszą pewność siebie wobec własnych osądów i działań.

Wreszcie pytanie: Co robić? Jeżeli chcemy robić to co robią inni to trzeba dobrze dobrać wzorce. Jeżeli otaczamy się ludźmi produktywnymi, realizującymi własne cele to mogą oni być właściwą inspiracją. I nie musi to być bezpośrednie otoczenie – to czego słuchamy, co oglądamy i czytamy tworzy również nasze otoczenie.

Jeżeli wiemy już co robić wystarczy zacząć działać. To co chcemy zrobić staje naszym celem. Uważam, że najbardziej wartościowe cele to cele osobiste, których realizacja zależy tylko od nas.

Natomiast jeżeli nie wiemy co robić z naszym życiem. Możesz powinniśmy zacząć od ulepszania wszystkiego tego co już dobrze znamy – czyli zacząć od tego co już robimy w swoim codziennym życiu.

Jemy, śpimy, pracujemy, poruszamy się, rozmawiamy, odczuwamy, myślimy… Zastosujmy te trzy pytania a odpowiedzi powinny wskazać drogę do tego co trzeba zrobić. To co, według nas, trzeba zrobić jest o wiele ważniejsze od tego czy nam się chce czy nie chce tego robić.

Życzę Ci tego abyś zawsze wiedział co robić i robił to z pełnym zaangażowaniem.

Pozdrawiam
Paweł Kosinski

Cytat pochodzi z filozofii obiektywizmu Ayn Rand