Czasami łapię się na czymś bardzo prostym. Ktoś coś mówi. Coś się wydarza. I zanim zdążę pomyśleć — już reaguję.
Słowem.
Gestem.
Nastrojem.
Dopiero chwilę później pojawia się myśl: „dlaczego właściwie tak zareagowałem?” Przez wiele lat wydawało mi się, że najpierw pojawia się myśl, a dopiero potem reakcja.Ale coraz częściej mam wrażenie, że w wielu sytuacjach jest odwrotnie.
Reakcja pojawia się pierwsza.
Myśl przychodzi dopiero później — jak komentarz do tego, co już się wydarzyło.
W ostatnim czasie dużo czytam o tym, jak działa mózg.Jedna z ciekawszych idei mówi, że mózg nie tylko reaguje na rzeczywistość.
On ją cały czas przewiduje. Tworzy w sobie model świata.
Model ludzi.
Model sytuacji.
I kiedy coś się wydarza — bardzo często nie zaczynamy od analizy.
Uruchamia się gotowy schemat reakcji, który mózg przygotował wcześniej. Dlatego właśnie czasem reagujemy szybciej niż myślimy. Bo w pewnym sensie… myślenie już się wcześniej wydarzyło.
Tyle że poza naszą świadomością.
Kiedy zaczynam to obserwować w codziennym życiu, wiele rzeczy staje się bardziej zrozumiałych. Na przykład to, dlaczego w niektórych sytuacjach reaguję spokojnie, a w innych — z napięciem.
Dlaczego czasem coś mnie irytuje, choć obiektywnie nie ma w tym nic szczególnego. To nie zawsze jest kwestia samej sytuacji. Często jest to kwestia przewidywań, które mózg zbudował wcześniej.
Dlatego coraz bardziej interesuje mnie jedno pytanie: jeśli mózg przewiduje rzeczywistość… to czy możemy świadomie wpływać na to, jakie przewidywania w nim powstają? Nie w sposób magiczny. Nie poprzez pozytywne zaklęcia.
Ale poprzez uważność na to, co robimy, myślimy i przeżywamy każdego dnia.
Może właśnie w tym miejscu zaczyna się coś, co nazywam samodzielnością osobistą. Nie polega ona na tym, że zawsze reaguję idealnie. Polega raczej na tym, że zaczynam rozumieć skąd biorą się moje reakcje. I krok po kroku uczę się je korygować.
Jeśli chcesz, możesz potraktować ten odcinek jak zaproszenie do małego eksperymentu. Przez jeden dzień spróbuj zauważyć momenty, w których reagujesz szybciej niż myślisz. Bez oceniania. Po prostu z ciekawością.
Może właśnie tam zaczyna się coś ważnego.
Posłuchaj także
- Odcinek 50 — Władza wewnętrzna. Po co w ogóle interesować się sobą?
- Odcinek 51 — Żyjemy w modelach czy naprawdę widzę to co widzę